Lepszy, czyli gorszy

Lepszy, czyli gorszy

Zaskakujące, jak trwałe, w „między-firmowym” (B2B) obrocie gospodarczym, jest przekonanie, że im oferta jest tańsza, tym lepsza. I to mimo licznych przykładów, że bezrefleksyjne podążanie drogą, której kierunek wyznacza drogowskaz „najniższa cena” bardzo często swój finał znajduje na manowcach.

Najbardziej boli, gdy na te przysłowiowe „manowce” wyprowadzeni są zwykli obywatele i to za sprawą decyzji osób, które w ich imieniu sprawują ważne funkcje w instytucjach publicznych. Sprawy tak zwanej „chińskiej autostrady” nie trzeba w szczegółach przypominać – urosła do rangi symbolu niekompetencji  przetargowej. Niestety nie była wystarczającą przestrogą. Mieszkańcy Warszawy w dalszym ciągu czekają na wprowadzenie ustawy śmieciowej, a wszyscy Polacy zostali dotknięci odebraniem Poczcie Polskiej obsługi korespondencji sądowej. I to w czasie, kiedy Poczta wprowadza realne usprawnienia w działaniu, otwiera się na nowe usługi i technologie, nie tracąc nic z dotychczasowych zalet powszechności obsługi (26 tys. doręczycieli) i najliczniejszej sieci placówek (ok. 8 tys. w całym kraju). Doświadczenie i realny potencjał Poczty Polskiej na wywiązanie się z trudnego zadania przegrały w starciu z niską ceną oferty konkurenta.

Mimo tego, że Poczta robi ostatnio bardzo wiele dla zapewnienia terminowości i efektywności przewozów zleconych jej przesyłek. Cała jej flota, licząca 4750 pojazdów (najliczniejsza flota działająca w ramach jednej firmy w Polsce), została objęta systemem lokalizacyjnym Finder Online. Dzięki temu jest bardzo precyzyjnie zarządzana – weryfikacja realizacji planów logistycznych odbywa się szybko
i dokładnie, a pojazdy operują wyłącznie w ustalonych strefach. Z kierowcami utrzymywany jest stały kontakt online za pośrednictwem platformy lokalizacyjnej – odbierają oni zlecenia i potwierdzają ich przyjęcie. Cały proces logistyczny – odbiór i dostawa przesyłek do placówek pocztowych i przewozy przesyłek między Węzłami Ekspedycyjno-Rozdzielczymi objęty jest nadzorem systemowym w 11. Centrach Logistycznych. Ocena wyników pracy, terminowość przewozów i podsumowania kosztów odbywają się w oparciu o ponad pięćdziesiąt automatycznie generowanych rodzajów raportów. Niestety potencjał jakim Poczta dysponuje nie wystarczył do uzyskania zlecenia ocenianego według kryterium najniższej ceny.

W ten sposób, kolejny raz nowoczesność i jakość poddano negatywnej weryfikacji, a niezwykle ważne przesyłki oczekują na odbiór przez adresatów w warzywniakach i kioskach. Warto wiedzieć, że polskie sądownictwo każdego miesiąca wysyła ponad 4 mln listów i paczek. Są to przesyłki o specjalnym statusie – zawiadomienia o terminie rozpraw i akta sądowe. Nie mogą zaginąć, ani dostać się w niepowołane ręce. Pierwsze oceny pracy tańszego oferenta nie są pozytywne – na przykład sąd w Szczecinie  wysłał w styczniu ponad 40 tys. listów
z potwierdzeniem odbioru, ale dostał zaledwie 10 tys. potwierdzeń. W Warszawie też nie jest lepiej. Stołeczny sąd okręgowy, który
w zeszłym roku otrzymywał zwrotki średnio po trzech dniach od wysłania listu, od stycznia czeka na to samo o 10 dni dłużej.

Post A Comment

*