Pokemon Go – sukces z GPS’em w tle

Pokemon Go – sukces z GPS’em w tle

Znaczny wzrost liczby przechodniów z nosami w telefonach wbrew pozorom nie wiąże się wcale z powszechnym brakiem limitów w usługach telefonii komórkowej, czy biciem rekordu świata na ilość wysłanych SMS-ów. Za tą niezwykle intensywnie postępującą przemianą stoją Pokemony – tak, właśnie te bajkowe Pokemony sprzed kilkunastu lat.

Otóż obecnie właścicielami tych uroczych stworzeń nie są już tylko bohaterowie z kreskówki. Pokemony łapią również wszystkie te osoby, które podczas spaceru wprost nie mogą oderwać oczu od swoich smartfonów. O co w tym wszystkim chodzi? O aplikację mobilną, która w zastraszającym tempie podbija światowy rynek rozrywki – Pokemon Go to gra, której projektanci doskonale wiedzieli jak wykorzystać technologie lokalizacyjne.

Pokemon Go, podobnie jak nasza platforma lokalizacyjna, działa w stałym oparciu o GPS i mapy nawigacyjne, jednak aplikacja dodatkowo nakłada wirtualne grafiki na wizualizację lokalizacji oraz obraz z kamery aparatu smartfonu. Tego typu technologię określa się jako rozszerzoną rzeczywistość (AG – Augmented Reality). Dzięki niej możliwe jest stworzenie wirtualnego bohatera, który porusza się po rzeczywistej mapie świata. Celem podróży jest oczywiście eksploracja – szukanie Pokemonów, które następnie jednym zwinnym ruchem złapać można do Poke Ball’a, odnajdowanie PokeStops, które dodatkowo eksponują warte uwagi w danej lokalizacji miejsca, np. zabytki, dzieła Street Art, punkty historyczne oraz PokeGyms, gdzie trenuje się swoich podopiecznych i toczy walki z przeciwnikami.

Oczywiście występowanie samych Pokemonów jest zależne od miejsca ich poszukiwania. Np. przy wodzie znajdziemy bowiem Pokemony wodne, na cmentarzach Pokemony duchy, a na ulicach Pokemony przypominające szczury i gołębie. Grę wyposażono również w licznik przebytych kilometrów, co bezpośrednio wpływa na wykluwanie pokemonowych jaj (wyklucie każdego z nich następuje dopiero po przejściu z góry założonej odległości).

Cała ta pokemonowa historia w istocie jest dość groteskowa, lecz stale rosnąca ilość pobrań gry mówi sama za siebie. Coraz częściej słyszy się również o licznych wypadkach z udziałem graczy, także samochodowych. Pozostaje nam jedynie mieć nadzieję, że kierowcy flot, które poddawane są naszemu monitoringowi pojazdów nie łapią potajemnie Pokemonów za kółkiem.

Post A Comment

*