Czy samochód ekologiczny jest przyszłością motoryzacji?

Czy samochód ekologiczny jest przyszłością motoryzacji?

Bardzo skutecznym katalizatorem wprowadzania rozwiązań ekologicznych w transporcie jest ekonomia. Określenie Eco w motoryzacji od pewnego czasu odnosi się do obu tych sfer, a cele ich rozwoju są zbieżne. Wymiar ekologiczny w głównej mierze odnosi się do ograniczenia zużycia paliwa i emisji spalin, co idzie w parze z ograniczeniem podstawowego kosztu eksploatacyjnego.

Sposoby na to są różne – elektryczny napęd pojazdów, napęd hybrydowy, udoskonalenia istniejących konstrukcji silników spalinowych oraz – do czego przykłada się ostatnio dużą wagę ze względu na szybkie efekty – poprawa umiejętności kierujących i optymalizacja wykorzystania pojazdów. Trudno wyrokować, który rodzaj napędu zdominuje rynek. W tej chwili szala przechyla się na korzyść rozwiązań hybrydowych. Pojazdy są trwałe, zapewniają dobry dystans (co jest bolączką aut czysto elektrycznych), ale oszczędność paliwa w stosunku do samochodów z nowoczesnymi silnikami spalinowymi nie jest już ogromna. W zasadzie oceniając ekologiczny walor konkretnego rozwiązania trzeba brać pod uwagę jego całościowy bilans ekologiczny i energetyczny poczynając od etapu produkcji, poprzez eksploatację, aż do utylizacji. Tu wiemy, że produkcja i końcowa utylizacja baterii do samochodów hybrydowych i elektrycznych jest bardzo energochłonna, a z ekologią też nie jest najlepiej.

Dlatego też działania proekologiczne i proekonomiczne najlepiej zacząć od optymalnego wykorzystania zasobów już posiadanych. Oszczędności paliwa i zmniejszenie emisji spalin najłatwiej i najskuteczniej można osiągnąć ograniczając zbędne przebiegi i promując właściwy styl jazdy kierowców. Użytkownicy platformy lokalizacyjnej Finder Online, oprócz korzyści wynikających z optymalnego zarządzania flotami pojazdów, mogą korzystać z funkcji służących doskonaleniu techniki jazdy. Służy temu zintegrowany moduł ecodriving, który pozwala rejestrować zachowania kierowców, a dodatkowo monitoruje pracę hamulca i pedału przyśpieszenia. Potrafi wskazać w jakim stopniu kierowca do wytracenia prędkości używa silnika, bez nadużywania hamulca. Rejestruje ile czasu pojazd porusza się ze stałą prędkością, jakie jest średnie wychylenie pedału przyspieszenia, rozkłady prędkości i obrotów. Dane te mogą być następnie automatycznie zestawione w precyzyjny raport zachowań kierowcy na drodze i być podstawą do premiowania jego właściwych i eliminacji niepożądanych nawyków. Jest to doskonałe narzędzie szkoleniowe – bezpieczeństwo i ecodriving w najczystszej postaci. Szkolenie odbywa się bez wyłączania kierowców z pracy i stanowi element systemu do oszczędnego i efektywnego zarządzania pojazdami.

Ecodrigving – odpowiedź na rosnące ceny paliwa

O tym, jaką rolę dla ekonomiczności transportu, korzyści ekologicznych i dla bezpieczeństwa ma „element poza-technologiczny” w osobie kierowcy, świadczą najnowsze doniesienia o próbach drogowych ciężarówek „bezzałogowych”, kierowanych wyłącznie w oparciu o dane lokalizacyjne i systemy czujników i kamer. Taki Mercedes został już oficjalnie dopuszczony do ruchu w Nevadzie. W Europie testy prowadzi Scania. W lutym jej trzy testowe pojazdy wyjechały na autostradę w Holandii i tylko pierwszy z nich prowadził kierowca – dwa pozostałe podążały za nim samoczynnie.

Korzyści z wykorzystania pojazdów „autonomicznych” (bez kierowcy) są oczywiste – bezpieczeństwo, oszczędności i ekologia. Bezzałogowy samochód się nie męczy, nie zasypia ze znużenia albo niewyspania. Nie używa alkoholu i nie ma problemów zdrowotnych. W każdej sytuacji na drodze działa szybko i zdecydowanie. Zawsze dostosowuje się do ograniczeń wyznaczanych znakami drogowymi i przepisami. Porusza się z optymalną prędkością, w odpowiednim momencie zmienia biegi i nie ma tendencji do ryzykownych zachowań. Odpowiednio wcześnie reaguje na zagrożenia i przeszkody. Płynna jazda z optymalnym wykorzystaniem mocy silnika i odpowiednią do warunków jazdy zmianą biegów procentuje nie tylko dużo niższym zużyciem paliwa, ale również znacząco niższym zużyciem eksploatacyjnym pojazdu. Czekając jednak na upowszechnienie takich pojazdów przyszłości warto już teraz skupić się na istocie tych rozwiązań – optymalnym kierowaniu pojazdem. Korzystanie z platform lokalizacyjnych posiadających moduł eco-drivingu, służących samodoskonaleniu kierowców i będących skutecznym i obiektywnym narzędziem ich oceny jest łatwe i przynosi szybkie efekty. W zarządzaniu flotami ważna jest analiza stylu jazdy kierowcy, ale niewystarczające jest samo dostarczenie informacji o ilości hamowań, dużych prędkościach jazdy czy spalaniu. System musi zapewnić sposób wsparcia dla pożądanych zachowań kierowców i ich motywacji. Dlatego cenna jest aplikacja mobilna dla kierowców z bieżącą oceną jazdy, wskazaniem niebezpiecznych zachowań na drodze, indywidualnie kierowanymi komentarzami i poradami. Generowanie rankingów i raportów umożliwia organizowanie konkursów i współzawodnictwa pomiędzy kierowcami czy zespołami. Bardzo popularny jest aspekt społecznościowy, tworzenie postów, prezentacja swoich ocen czy miejsc w rankingach. A wszystko to skutkuje bezpieczną i ekonomiczną jazdą. Przy przebiegach flotowych, kilkudziesięciu lub kilkuset pojazdach i w skali milionów przejechanych kilometrów, zmniejszenie zużycia paliwa dzięki poprawie umiejętności kierowców przynosi setki tysięcy złotych oszczędności. Do atmosfery trafia też mniej zanieczyszczeń.

Rozwiązania i technologie ekologiczne mają sens o ile mają odpowiedni wymiar ekonomiczny – skala sumy oszczędności w rozsądnej perspektywie czasowej musi przekraczać sumę kosztów poniesionych na ich uzyskanie. Dlatego na realizację najbardziej „futurystycznych” pomysłów musimy zaczekać. Prawdopodobne jest też, że doczekamy się zupełnie innych niż te, które dzisiaj wydają się nam najbardziej obiecujące.