Autostop w XXI wieku – czy to już legenda?

Autostop w XXI wieku – czy to już legenda?

Podróżowanie autostopem było kiedyś bardzo popularnym w Polsce i na całym świecie sposobem na pokonywanie odległości w wersji ekonomicznej – bo przy całkowitym lub znacznym wyeliminowaniu opłaty za przejazd. Jazda samochodem osobowym jest zdecydowanie przyjemniejsza, niż korzystanie z komunikacji publicznej, a przy okazji można poznać nowych ludzi. Czy dziś jeszcze, w dobie globalizacji i wszechobecnej sieci autostop ma rację bytu?

Okazuje się że autostop wciąż istnieje i ma się całkiem nieźle. Medium skupiające współczesnych autostopowiczów to rzecz jasna Internet. Jest szereg stron na których można odnaleźć osoby, które chętnie kogoś do siebie do auta przygarną i zabiorą ze sobą w trasę. Odbywa się to za darmo lub odpłatnie i przeważnie polega na podziale kosztów podróży na pasażerów, co jest bardzo korzystnym rozwiązaniem dla każdej ze stron. Niestety na styl jazdy kierowcy nie mamy większego wpływu, jednak są takie portale na których wcześniej możemy się zapoznać i na których można czytać opinie o kierowcach, zatem wiemy do kogo wsiadać, a kogo raczej unikać.

Takie serwisy społecznościowe zawierają nie tylko informacje o możliwości przejazdu, ale również pozwalają na wyszukanie ofert podróży. Jest to doskonała alternatywa dla osób szukających niedrogiego środka transportu. Lista połączeń jakie oferują takie portale wykracza poza granice Polski, dzięki czemu można niewielkim kosztem przemierzyć Europę.

W panującej obecnie epoce smartfonów istnieje szereg aplikacji ułatwiających autostopowiczom darmowe podróżowanie. Łączą one rzesze użytkowników, którzy chcą korzystać ze wspólnego przejazdu. Autostopowicze wpisują cel podróży, oznaczają się wpisem „oczekuję na pojazd” i czekają na wiadomość od kogoś, kto znajduje się w okolicy, korzysta z aplikacji i jest chętny do podwózki. Aplikacje dla autostopowiczów nieustannie się rozwijają i zyskują coraz więcej użytkowników. Także jak widać może i zmieniły się kanały dotarcia i metody, ale idea podróżowania „za miłe słowo” wciąż pozostaje aktualna.

Post A Comment

*